Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

3 rocznica bloga!



Witam wszystkich w ten piękny dzień!
Może i dla niektórych to szaro-bury wtorek... ale dla mnie dzisiejszy dzień wiążę się z historią, która zaczęła się dokładnie 3 lata temu.
DOKŁADNIE 3 LATA TEMU POWSTAŁ TEN BLOG!
DOKŁADNIE 3 LATA TEMU OBUDZIŁA SIĘ MIRROR OF SOUL!
DOKŁADNIE 3 LATA TEMU ODNALAZŁAM SWÓJ MAŁY SKRAWEK INTERNETU!


Niecodzienne podsumowanie roku

Źródło
I w końcu nadszedł ten dzień, kiedy to zostało kilka godzin do świętowania Nowego Roku. Jak to szybko minęło! Pufff i już koniec roku! I gdzie to się podziało? Cóż... starzejemy się!
Zapraszam więc do NIECODZIENNEGO podsumowania, w którym robię bilans 2014 – roku w którym duuużo się działo!
To co gotowi na coś innego?


Radosna jedyneczka...?

Grafika zaczerpnięta z internetu

Kochani! Dziś 2 luty!
A co się z tą datą wiąże?
Mój ROCZEK blogowania!


Kalendarz mówi, że dziś obchodzimy Dzień Pozytywnego Myślenia - jak mnie pewna osoba uświadomiła (nie maiłam pojęcia xD) - także ten tego, to chyba wpłynęło na tego bloga... Bo ja zawszę pozytywnie myślę ;)

Nie będę Was zanudzać podsumowaniami, bo to już uczyniłam na końcu grudnia - sumując 2013 rok [klik] - więc po co się powtarzać? Powiem tylko, że cały ten rok uważam, za naprawdę świetnie spędzony czas, wiele pracy - ale rezultaty bardzo cieszą. Bo jeśli energia nie idzie na zmarnowanie to wszystko jest okey!
To może odrobina statystyk :) Przez cały rok blogowania:
~ pojawiło się aż 219 obserwatorów 
~ aż 346 osóbek ma mnie w kręgach
~ w zaokrągleniu zbliżamy się do 37 tys wyświetleń bloga

~ a na fb jest aż 467 lajków!

Jak zauważyliście wszędzie dodałam słówko "aż" - bo zakładając bloga, nie spodziewałam się takich rezultatów. Wiecie, ja liczyłam na góra 10 obserwatorów, 50 lajków i cudowne 5 tys wyświetleń.... A tu taka niespodzianka! Aż chce się dla Was wszystkich pisać ;***

Wiecie, że na początku w ogóle nie wiedziałam, że jest coś takiego jak blog z recenzjami? Wpierw znalazłam portal lubimyczytac.pl (też o nim nie wiedziałam) i postanowiłam założyć tam konto i stworzyć wirtualną biblioteczkę, by być na bieżąco z nowościami jak i dla mojej sklerozy xD Potem wchodząc na konta innych zauważyłam linki do blogów, to zaczęłam czytać i brać udział w konkursach... Aż w końcu dzięki rozmowom z Gagatem na lc (jej blog był chyba pierwszym, który odwiedziłam) w końcu coś mi w nocy przyszło do głowy (ta bezsenność...), że ja też chcę dzielić się swoimi opiniami i przemyśleniami - a nie tylko chować je dla siebie. Tak, moim celem blogowania do dziś jest zachęcenie jak największej liczby ludzi do czytania!

Wiele osób cały czas też mnie pyta, dlaczego taka nazwa... Cóż, jak wszystkie, które przychodziły mi do głowy związane z słowami "książka", "literatura" i "czytanie" były zajęte, to musiałam wejść na poziom hard z myśleniem. A w tym czasie przerabiałam przysłowia z angielskiego.... (i je chyba wtedy kułam xD) to pocięłam przysłowie na pół: "The eyes are the mirror of the soul" dodałam "books" i mamy nazwę mojego bloga! A że są dwie kreski po "of" to już takie moje widzimisię i oryginalność. A więc o ironio - nazwa powstała pod wpływem nauki angielskiego, którym władam tak "perfekcyjnie" :P 

Nie będę też pisać, jak wiele blogowanie mi dało - bo dało mi niesamowicie dużo - ale skupie się na podziękowaniach. Dziękuję WAM czytelnikom za komentarze, rady, uwagi, pomoc, czytanie tych moich wypocin no i za cierpliwość do mej osoby!
I pozwolę sobie wyróżnić kilka osóbek (znowu):
Himi - mojemu Magikowi od spraw niewykonalnych, genialnego sposobu na "poprawę" humoru i ciągłą obecność w moim seduchu; Ani - za wspieranie mnie, pomoc i sprowadzenie z "drogi"; Artemnis - za ogromne dawki pozytywnego myślenia; Gagatowi - bo przyłożyła rączki do powstania; Nice - za umiejętne rozśmieszanie mnie swoimi tekstami; Dari - bo powoli ją demoralizuję, jak i za świetne grafiki dla mnie i miłe rozmowy; Gabrysi Ł - za rozmowy, wspólne miłości (do bohaterów oczywiście); Łukaszowi - za hmm... rozmowy, które podobno mają mnie dokształcać; Kath, Natali, mojemu Aniołowi, Gabrysi, Oli i o goodness w cholibę was xD (z góry przepraszam, jak o kimś zapomniałam... ja mam sklerozę!)


Ale skończmy z tymi nudnymi historyjkami i przejedźmy do konkretów! Bo trzeba świętować, że już tyle ze mną wytrzymujecie i zamiast was mniej - to coraz więcej! Znając mnie już trochę - wiecie, że ja świętować nie lubię sama (oj nie), a więc świętujemy razem!
Zrobimy malutkie BOOM! w blogosferze, bo po co świętować jednego dnia, jak można świętować cały miesiąc?! Ogłaszam więc miesiąc luty - miesiącem BOOMirrror! A szczegóły świętowania już niedługo, więc bądźcie czujni! I świętujmy razem!


Pobawimy się razem, zaszalejemy, pomyślimy logicznie i optymistycznie, rozwiążemy zagadki i spędzimy luty jak jedna wielka rodzina!
To myślimy życzenie <myśli...> i uwaga - dmucham świeczkę! Niech wszystko co pomyślicie się spełni! :) I obyśmy za rok wszyscy się spotkali ponownie 2 lutego i świętowali Dzień Pozytywnego Myślenia! Happy Birthday! A ja idę po oranżadę - trza czymś toast wznieść :P



Z serdecznymi pozdrowieniami,
Wasza Mirror! ;**

Jak czas przemija... TIK tak...

Grafika zaczerpnięta z internetu

Tak niedawno był pierwszy stycznia 2013... a już niedługo powitamy 2014 rok...
Z racji tego chciałam zrobić takie mini podsumowanie roku w pigułce - co wy na to?

Zacznijmy od tego, że dla mnie to był rok bardzo owocny we wszystko... 2013 rok obfitował, w to iż dałam początek istnienia tego bloga - czego absolutnie nie żałuję! I jak czasem się dowiaduje, dzięki mej pisaninie, ktoś też postanowił stworzyć bloga, co podwójnie każe mi twierdzić, że zrobiłam dobry ruch :)