Podsumowanie urodzinowej zabawy [Wyniki]


No i w końcu przyszedł czas podsumowania tego balowania i szaleństwa oraz nagrodzenia kilku osób (z pewnością to ostatnie Was bardzo interesuje ;p). Zaczynaliśmy początkiem lutego  – to z jego końcem zakończymy te drugie urodziny :) Mam nadzieję, że kolejne (o ile dożyjemy), będą jeszcze bardziej huczne – a plany już się tworzą...




Zanim przejdziemy „do rzeczy”, to chciałabym Wam wszystkim podziękować za sam udział, czy nawet przekazanie informacji o konkursie dalej – bo konkursy fajnie się tworzy, ale jeszcze milej patrzeć, że ktoś chce w nich brać udział :) Niestety ubolewam nad faktem, że nagrodzić Was wszystkich nie mogę – no ale takie zasady... Jak kiedyś wygram w totka, to postaram się je zmienić xD

Chciałabym również w tym miejscu podziękować fundatorom nagród – empik.com oraz Wydawnictwu Feeria, którzy przyczynili się do tego, że było tyle odsłon. Dziękuję za zaufanie i pomoc!
A teraz już nie przedłużając – WYNIKI!

Kategoria #1 – MARZYCIEL

Wasze historie wymarzonych pocałunków sprawiły, że aż sama się rozmarzyłam!
Fajnie, o to właśnie chodziło :D
A egzemplarz książki „Ucisz mnie pocałunkiem” Blue Jeans wygrywa...
Niezwykła!
Pokazała, że iście romantyczna atmosfera może być nawet na Wyspach Wielkanocnych!

„Jestem osobą czytającą książki typu "New Adult" bądź "Paranormal romance", więc ta tematyka nie jest dla mnie wcale obca. 
Jednak mój wymarzony, pierwszy pocałunek byłby chyba trochę inny niż te, które zazwyczaj występują w romansidłach. Jako iż różnię się od rówieśniczek i zamiast robienia sobie kolejnego selfie wolę przeczytać kolejną książkę, albo zamiast nałogowo chodzić do Rossmana wolę zaoszczędzić i pojechać na pełną wrażeń wycieczkę mój pocałunek byłby wyrwany z kontekstu. 
Miałby on miejsce na Wyspie Wielkanocnej - w jednym z najbardziej tajemniczych miejsc na świecie. Najpierw podziwialibyśmy wielkie kamienne głowy, w których nie ma nawet krzty romantyzmu. Zastanawialibyśmy co one oznaczały dla rdzennych mieszkańców, kto je wyrzeźbił i dlaczego są one zwrócone akurat w stronę Pacyfiku? Również głowilibyśmy się, dlaczego wyspa przez około 4 lata została wyludniona i gdzie podziały się kamienne tabliczki opisujące życie Chilijczyków? Od tych różnych zagadek zgłodnielibyśmy, ale zamiast jechać do restauracji pojechalibyśmy na plażę - chilijską fiestę, aby smakować różnych smakołyków i tańczyć wśród girland kwiatów. Po zabawie wśród wesołego i przyjaźnie nastawionego do białych osób mieszkańców i po pokazie iskrzących fajerwerków oddalibyśmy się od gromadki, aby wspólnie spędzić parę chwil. Kierując się w stronę księżyca szlibyśmy w milczeniu, trzymając się za ręce. 
Kiedy doszlibyśmy do JEEP'a usłyszałabym słowa piękniejsze od "Kocham Cię": "To był mój najpiękniejszy dzień jaki kiedykolwiek miałem. Nie dlatego, że był tajemniczy, ale dlatego, że spędziłem go z osobą, na której mi zależy." Posadziłby mnie na masce samochodu i pocałował namiętnie, acz tak abym pragnęła więcej. 
Po tym pocałunku spojrzałabym na jego piękne, zielone jak las tropikalny oczy i wiedziałabym, że to ten jedyny...”


Kategoria #2 – MUZYK

A w tej odsłonie poznałam kilka świetnych piosenek, dzięki Wam ;)
Płytę CD Foster the People „Supermodel” otrzymuje...
Joanna Stoczko i Linkin Park „Leave Out All The Rest”!
Miałam kilka swoich typów, ale kidy tylko przeczytałam ostatnią wypowiedź, wiedziałam, że decyzja została podjęta. Aż poczułam dreszczyk emocji, czytając ją – po prostu mądrze napisane.

„Gdy przeczytałam zadanie konkursowe momentalnie przed moimi oczami ukazał się Chester Bennington w tej pięknej, ciepłej, szczerej i spokojnej piosence, która wyraża więcej niż tysiąc słów. Dlaczego? Tak naprawdę od tej piosenki wszystko się zaczęło. Ta piosenka sprawiła, że zaczęłam poświęcać muzyce więcej czasu niż na sen czy szkołę. Ta piosenka sprawiła, że jestem innym człowiekiem… 
Czego zatem nauczyła mnie ta cudowna piosenka? 
„When my time comes, forget the wrong that I’ve done 
Help me leave behind some reasons to be missed 
Don’t resent me and when you’re feeling empty 
Keep me in your memory, leave out all the rest 
Leave out all the rest” 
Otóż nauczyła mnie, że każdy człowiek jest inny, wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju. Nie jesteśmy idealni, gdyż popełniamy błędy, ale to właśnie umiejętność naprawiania błędów świadczy o tym, jacy ludźmi jesteśmy. Błędy pokazują jak ukształtowaliśmy się jako jednostka. Powinniśmy się czasem zatrzymać i popatrzeć na świat jakbyśmy go oglądali po raz pierwszy. Ważne, aby cieszyć się z każdej danej nam chwili, bo być może będzie to najlepsza chwila w naszym życiu i być może ostatnia. Trzeba podążać własną ścieżką, iść do przodu, podążać za swoimi marzeniami. Nie należy stać w miejscu, bo człowiek który stoi tak naprawdę się cofa. Wiadomo, że życie wielokrotnie da nam klapsa po tyłku, ale wtedy należy stanąć i powiedzieć „Bijesz się jak ciota”. Uczy mnie również, że nie trzeba bać się zapomnienia, gdyż długo, długo po śmierci będziemy wciąż żyć we wspomnieniach i bijących sercach ludzi, którzy w naszym ziemskim życiu zajmowali szczególne miejsce. Owa piosenka poza tym nawołuje nas również do tego, aby zapomnieć o przykrościach, które dana osoba nam sprawiła, a pamiętać tylko te dobre chwile, które były jak napęd na cztery koła. Tyle i aż tyle, gdyż za każdym razem odkrywam w tej piosence coś jeszcze.”


Kategoria #3 – AKTORKA

Z tym zadaniem poradziliście sobie fenomenalnie! 7 na 9 osób prawidłowo odgadło wszystkie „wisielce”. No i cóż musiałam robić losowanie. A myślałam, że Was zagnę...
Egzemplarz książki „Piękna i ambitna. Mój styl” Leii Michele zdobywa...
He he, to kto rozpoznaje swój „wisielcowy” nick? ;p
Dobrze, nie będę wredna podam odpowiedź – Magda Borkowska!

A tutaj odpowiedzi do zadania:


Kategoria #4 – LEŃ

A to najbardziej oblegana odsłona – najwięcej z Was wzięło w niej udział... co mi mówi, że jednak wolicie losowania niż zadania ;p
A Tajemniczą Paczuchę Mirror zgarnia...
Angelika Cieciura!


Kategoria #5 – ARTYSTA

Z kolei ta odsłona facebookowa została najmniej przez Was „doceniona”. Może nagroda Was nie zainteresowała? 
Płytę CD Renaty Przemyk „Rzeźba dnia” wygrywa...
Daria Specylak!
Ta odpowiedź rozbawiła mnie, więc stwierdziłam, że należy się jej ta nagroda :)

„No cóż jeżeli kogoś już bym miała sobie wyrzeźbić to byłby to Will z Diabelskich Maszyn. Po jego opisie sama musiałabym stać nad rzeźbiarzem i pilnować żeby zrobił moje wyobrażenie. A powody to tak: 1. Nocny łowca, 2. Cholernie przystojny (od teraz to mój typ chłopaka czarne włosy i granatowe oczy *-*) 3. Kiedy byłby już rzeźbą to bym go pomalowała i przyglądała się mu całymi dniami (no i bronił by mnie przed demonami bo który by się go nie przestraszył, 4. może jakiś chłopak byłby o niego zazdrosny i by się ze mną umówił”


Kategoria #6 – PODRÓŻNIK

Te rebusy sprawiły Wam troszkę trudności, a moje dwa najbardziej podchwytliwe – zdały egzamin! Na 6 osóbek – tylko jedna poprawnie odgadła wszystkie rebusy!
Tak więc egzemplarz książki „Psychoanioł w Dublinie” Łukasza Steca trafia do...
Choi Tina!

A rozwiązanie rebusowej zagadki tutaj:


Kategoria #7 – LITERAT

Moja ulubiona odsłona tego konkursu! A zarazem ta najtrudniejsza – bo najciężej było wybrać zwycięzcę. Za dobrze umiecie pisać! I za dobrze mnie znacie!
Dlatego też powołałam małe jury, które pomogło mi wybrać – sama siebie nie umiałam wybrać z pośród tak wielu pomysłów... W jego skład wchodzili: Kasia Z Poradnika, Kasia z Ostatniego Rozdziału oraz Patrycja „Patiopea”. Dziękuje Wam dziewczyny <3
Po trudnych naradach zestaw 3 tomów Wodospadów Cienia C.C. Hunter otrzymuje...
Anastazja Quinton!
Wydaje mi się, że najtrafniej i najdobitniej mnie przedstawiła. Jakoś tak wyobraziłam sobie siebie w tej roli – nawet zapragnęłam mieć takie życie! No i parę razy się również uśmiechnęłam... W sumie marzę o nieśmiertelności :P

„Mirror jesteś jedynym w swoim rodzaju wampirem, ale nie takim zwykłym! O nie! Wampirem o nadprzyrodzonej mocy. W to stworzenie zmieniasz się tylko w nocy, ponieważ nie lubisz jej przesypać. Sen jest dla słabeuszy, prawda? Za dnia jesteś... człowiekiem. Twoje życie toczy się normalnie... ale nie po zmroku. Kiedy słońce zachodzi, a księżyc widnienie na niebie Ty zaczynasz prawdziwie żyć. Robisz to, co ci się podoba. Nie znasz ograniczeń. Imprezujesz, poznajesz nowe przyjaźnie, ale nie zapominasz o twoich ukochanych książkach! Zawsze jedną masz w swojej torebce/plecaku. Z tego wynika, że jesteś typem zabawowiczki, ale nie zapominasz o swoich przekonaniach i o tym co dla ciebie ważne. Jednak ludzie rozpoznają Cię po uprzejmości, zawsze widniejącym na twojej twarzy uśmiechu i otwartości. Nie lubisz kłótni, a jeśli się w jakieś wpakujesz to zawsze starasz się jakoś załagodzić sytuację. Jednak każdy ma swoje wady. Czasami podejmujesz zbyt pochopne decyzje, za co musisz płacić wysoką cenę. Na szczęście zawsze wychodzisz z tego cało. Jako wampir odznaczasz się nadprzyrodzoną pięknością. Twoje włosy sięgają po pas. Są czarne i złociste, co często kusi mężczyzn. Jednak ty zawsze ich spławiasz. Dlaczego? Bo masz już swojego wybranka, który jednak traktuje cię tylko jak przyjaciółkę. Spoglądając w Twoje oczy można zobaczyć w nich własną duszę, ponieważ źrenicę są czarne jak smoła, a w środku znajdują się trzy srebrne punkty, które są oznaką przynależności do mirrorowatych. Smukłe i wysportowane ciało pomaga Ci w szybkich biegach na obcasach, a także w samoobronie. Jak każdy z nas, masz swoje znaki szczególne. Twoimi są nie tylko specyficzny wygląd i charakter jak na wampira, ale Twój sposób ubierania się. Twoją szyję zawsze zdobi naszyjnik w kształcie małej obrączki. Podarował ci go twój wybranek. Wokół oczu zawsze nosisz czarną maskę, żeby nikt nigdy nie mógł rozpoznać Twojej tożsamości. To są twoje znaki szczególne, a także małe znamię na ramieniu, w kształcie księżyca. Lubisz tajemniczość, dlatego nikt nie wie o Twojej wampirzej działalności. Twoim celem życiowym staje się zawładnięcie światem wampirów. Bardzo chciałbyś niby dowodzić, ale to nigdy się nie spełni – i Ty o tym wiesz. Dlatego stajesz się tylko tajemniczą wybawicielką bezbronnych. Nie możesz znieść tego, że ludzi krzywdzą siebie nawzajem, więc pomagasz tym najuboższym i tym w potrzebie. Zostałaś super bohaterką, której nikt nie zna. Nigdy nie przebywasz w jednym miejscu za długo. Dzięki swym zdolnością kamuflującym jesteś w stanie zniknąć w ciągu minuty. Masz też inne zdolności. Potrafisz np. złamać najtrudniejsze szyfry. Łato ufasz, co czasami nie wychodzi na dobre. Jednak to pomaga Ci zdobywać nowe doświadczenie. Bardzo chciałabyś umieć czarować, ale halo to nie bajka! Więc lepiej otwórz oczy. Wampiry nie potrafią czarować... to tylko umieją czarodzieje. Masz wspaniałych przyjaciół. Tylko oni wiedzą o tobie prawdę. Cenisz ich bardziej niż własne życie, dlatego często je dla nich poświęcasz. Twoje motto to: ,,żyje się tylko raz!'' Ty swoje życie przeżyjesz raz... tylko, że wampiry żyją wiecznie.”

ALE UWAGA!!!
Z racji tego, że było strasznie dużo świetnych prac – postanowiłam, że jedną jeszcze wyróżnię za pomysłowość i fajną, nietypową postać :)
Tina Black – otrzyma Tajemniczą Kopertę Mirror pełną zakładek (o ile oczywiście będzie chciała ;p)

„Niewiele osób wie cokolwiek o Tobie, a większość z nich uznaje Cię za legendę, mit. Nawet dla wampirów i innych odwiecznych postaci jesteś zagadką. Możliwe nawet, że żyjesz dłużej od nich wszystkich. W zależności od rejonów świata nosisz różne nazwy, chociaż Twoją ulubioną jest Kumiho. Wyglądem przypominasz lisa, ale nie takiego zwyczajnego! Masz bowiem dziewięć ogonów, które w świetle księżyca mienią się wszystkimi odcieniami czerwieni. Ale niech puszyste futerko nikogo nie zwiedzie! Duch taki jak Ty musi polować. Teraz starasz się ograniczyć do zwierząt, ale kilka stuleci temu ludzie, a właściwie ich wątroby i serca były Twoim ulubionym smakołykiem. Chociaż jest Was wielu, od dawna nie widziałaś nikogo podobnego, przez co czujesz się czasami samotna. Prawie przyzwyczaiłaś się do życia wśród natury i zwierząt, ale pustka w sercu zmusiła Cię do wyjścia z ukrycia. Postanowiłaś znowu się zbliżyć do jakiegoś człowieka! Dawno nie próbowałaś ściągnąć lisiej skóry i wcielić się w ludzką postać. W sumie po co, skoro nie mogłabyś pozostać w niej długo? Ale... chyba jest sposób. Kiedyś słyszałaś kilka opowieści o Kumiho, które zmieniły się w człowieka. Jednak w każdej potrzebna jest do tego inna istota ludzka, która według pierwszego sposobu musiałaby nosić w swoim ciele przez sto dni Twoje nasienie - łzę, która odbiera życie człowiekowi, ale Duchy nie przejmują się ludzkim życiem, więc to nie byłoby dla Ciebie trudne gdyby nie pewien haczyk. W tym okresie nie mogłabyś zabijać, co jest kłopotliwe ze względu na Twoją naturę. Podobno w tym czasie Kumiho zostaje pozbawiany ogonów, jeden po drugim, a towarzyszący temu ból jest nie do wytrzymania. Jednak w porównaniu z drugim sposobem, który wymaga prawdziwej miłości, ten wydaje się dziecinnie prosty. Czy warto? No jasne! Tylko spójrz na siebie! Każdy Kumiho w ludzkim ciele powaliłby wyglądem nie jednego celebrytę i tylko te płomiennorude włosy mogłyby świadczyć o Twoim pochodzeniu. No i oczy, one zawsze pozostają takie same. Ich zielony kolor z brązowymi plamkami przywodzi na myśl korę drzewa porośniętą świeżym mchem. Nie jesteś szczególnie wysoka, a jednak Twoje wysportowane nogi przyciągają liczne spojrzenia płci przeciwnej. Tym bardziej, że uwielbiasz chodzić w czarnych, skórzanych spodniach. Myślę, że odnalazłabyś się w tym życiu. Jesteś inteligentna, w końcu żyjesz od wieków i chociaż lubisz płatać figle umiesz być troskliwym rudzielcem. A więc do dzieła! No ale.. gdyby trzeba było spełnić dwa warunki by zostać człowiekiem, a Ty zakochałabyś się w kimś, kto nosi wysysającą życie łzę? Czy umiałabyś się poświęcić dla ukochanego? Tego już ode mnie się nie dowiesz. Musisz sama sobie odpowiedzieć! ;)”

Serdecznie gratuluje wszystkim zwycięzcą! Wykazaliście się pomysłowością i kreatywnością – co bardzo cenię.
Już za chwilę wyślę do Was maile z prośbą o podanie adresów, na które mają zostać dostarczone nagrody :) Pamiętajcie – czekam standardowe 3 dni na wiadomość, w przeciwnym razie wybieram nowego zwycięzcę.

Mam nadzieję, że zabawa się Wam podobała i za rok znów weźmiecie (może w większej ilości) udział. 
Pamiętajcie by nie smutać – nie mogę nagrodzić wszystkich... ale możecie liczyć, że niedługo znów pojawi się jakiś konkursik... ;) Uwielbiam Was rozpieszczać ;* Albo po prostu kocham robić wyniki – to po prostu przednia zabawa <3

Raz jeszcze gratuluję i do kolejnych konkursów!


17 komentarzy:

  1. Gratuluję wszystkim zwycięzcom! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Świetnie przeprowadzony konkurs! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję za nagrodę i gratuluję pozostałym zwycięzcom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam obdarowywać ludzi - więc nie ma za co! :) Gratuluję raz jeszcze ^^

      Usuń
  4. Jejku, no nie wierzę w to! Naprawdę dziękuję.
    Będę kontynuować swoją naukę z muzyką. Obiecuję ;)
    Gratuluję pozostałym laureatom i oczywiście no bo jakże inaczej, gratuluję świetnie zorganizowanego konkursu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę - niech tylko książka służy, literaturą wszak trzeba się dzielić :D
      I dziękuję :)

      Usuń
  5. Serdecznie gratuluję zwycięzcom! Jak najbardziej zasłużone nagrody! :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje pomysły nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać :)
    Gratuluję zwycięzcom;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi słyszeć takie komplementy :D

      Usuń
  7. Że też nie wzięłam w żadnej z nich udziału, pomysł cudowny. ;) Gratuluję zwycięzcom. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będą kolejne konkursy na moim blogu - także zapraszam do zaglądania :)

      Usuń
  8. Kurcze pieczone, widzę, że nie miałabym szans tak czy inaczej ;) Gratuluję zwycięzcą i zazdroszczę
    Zapraszam do mnie: http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto próbować - a nóż widelec się uda? ;P

      Usuń
  9. I już lubię osóbkę, która pisała o Linkin Park :) :D

    OdpowiedzUsuń