"Flashman" George MacDonald Fraser



Flashman


Autor: George MacDonald Fraser 
Tytuł oryginału: Flashman
Seria: Dzienniki Flashmana tom 1

Wydawnictwo: Zysk i S-ka 
Data wydania: 27 stycznia 2014
Gatunek: przygodowa, historyczna





Opis:

Co się stało z Flashmanem, bezczelnym zabijaką z Tom Brown’s Schooldays, po tym jak z fatalną opinią skończonego pijaka pod koniec lat 30-tych XX wieku został wyrzucony z Rugby School? Jaki człowiek wyrósł z wulgarnego, pewnego siebie wazeliniarza, który dla zabawy bił słabszych od siebie i wył z bólu, kiedy sam dostawał lanie? 

Przez ponad stulecie los jednego z okrytych najgorszą sławą uczniów pozostawał nieznany. Dopiero w 1966 roku George MacDonald Fraser postanowił zaprezentować w sali aukcyjnej w Midlands obszerną kolekcję niepublikowanych dotąd manuskryptów. Od tego czasu obrazoburcza saga o Flashmanie, wiktoriańskim bohaterze i łotrze, ujrzała światło dzienne w serii bestsellerowych pamiętników, w których ten arcyłobuz ujawnia, osiągnąwszy bezpieczny starczy wiek, swoje wyczyny w łóżku i na polu bitwy.


Recenzja:


"Bywają takie dni: pewien rozdział w życiu człowieka się kończy, a kolejny zaczyna i później nic już nie jest takie samo."

George MacDonald Fraser był angielskim autorem szkockiego pochodzenia. Pisał głównie książki historyczne, przygodowe i non-fiction. Najbardziej znany z serii o Flashmanie, od której zaczęła się jego kariera pisarska. W 1969 roku debiutował pierwszą częścią, lecz książka stała się tak popularna, że wydano kolejnych 11 tomów. Zmarł w 2008 roku.
Harry'ego Flashman'a poznajemy w chwili wyrzucenia go ze szkoły... za pijaństwo. Poinformowanie o tym ojca (po którym odziedziczył charakter) nie jest już takie łatwe. Udaje mu się jednak wybrnąć pomysłem zaciągnięcia się do wojska, czy jak w tych czasach było - po prostu kupieniem sobie w nim miejsca. Wybiera sobie najbardziej nie działający na froncie pułk - i tak zaczyna się jego przygoda z armią. Uściślijmy jednak, że poza jazdą konno oraz rzucaniem dzidą, jak i szybką nauką języków - nic nie potrafi. Zdarzenia jednak zsyłają go do Indii, a później do Afganistanu, gdzie za każdym razem z cudem i swoim szczęściem (bo podobno głupi zawsze ma szczęście...) ratuje swój tyłek od śmierci. Dlaczego więc zostaje bohaterem, a gazety piszą o nim same pochlebne rzeczy?



"Gdyby mężczyzna miał żenić się z każdą dziewczyną, z którą zabawi się na łonie natury, na świecie nie byłoby starych panien, prawda?"

Po ponad 40 latach książka ta w końcu doczekała się polskiej premiery. Wiem też, że nikt pewnie o niej nie słyszał, chyba że z mojego stosiku lub zapowiedzi u wydawnictwa. Nie jest to jakoś zbyt oblegana lektura czy wyczekiwana, o nie - i właśnie dlatego powieść mnie zaciekawiła. Nie słyszałam o niej nigdy wcześniej, a opis wydawał się naprawdę ciekawy, więc postanowiłam zanurzyć się w karty tej powieści.
Przyznam, że autor wymyślił ciekawy pomysł - czytając książkę może rzeczywiście się wydawać jakbyśmy czytali dziennik żołnierza, którym jest Flashman. Jednak z tego co przeczytałam w internecie, stwierdza się, że ów główny bohater jest postacią całkowicie fikcyjną, wymyśloną przez Thomasa Hughesa w swej powieści "Tom Brown School Days". A Pan Fraser "wypożyczył" go sobie i przedstawił jego dalszą historię, po wyrzuceniu ze szkoły. 
Oczywiście znajdują się tu i wątki historyczne, takie jak wojny, dowódcy i pułkownicy, ciekawostki, wydarzenia i inne tego typu rzeczy.

"[...]Człowiek szukający wyjścia z tragicznej sytuacji znajduje takie rozwiązania, jakie chce znaleźć, i zmierza ku nim z klapkami na oczach."

Mimo, że książka została napisana ponad 40 lat temu, nie miałam kłopotów ze stylem autora. Choć czasami zdarzało się ciut za dużo opisów (jak wiecie, bardziej lubię jak coś cały czas się dzieje) były one barwnie ubrane w słowa, a gdy czytało się jakieś odniesienia do wydarzeń historycznych pojawiały się przypisy, które tłumaczyły te niejasności. I choć czasem książka stawała się monotonna i nudna (przez co czasem lądowała na półce, a ja smacznie spałam zamiast czytać) - tak było tylko do połowy, bowiem druga część już o wiele bardziej wpadła w moje oko i tu przyznaje - czytałam już z wielką przyjemnością.

Trzeba jednak pogratulować autorowi świetnego połączenia - humoru, historii, podbojów łóżkowych, jak i tych na polu bitwy, groteski, przygody i ciekawie wykreowanego bohatera. Są bowiem w książce fragmenty, które naprawdę potrafią rozśmieszyć do łez, jak i ukazać prawdę. Dzięki przeczytaniu tej książki na pewno nauczyłam się coś niecoś z historii, a moja wiedza się wzbogaciła, jak również miałam możliwość poznania od środka żołnierstwa i ciężkiej pracy.


Co do głównego bohatera - autor użył tu zabiegu groteski. Jest to postać, która aż śmierdzi tchórzostwem i czuć to na odległość, bo choć ma te kilka zdolności jak szybkie uczenie się języków... bardziej przeszkadza i doprowadza do wielu kłopotów niż pomaga, a i tak koniec końców zawsze ze wszystkiego przez swe szczęście wybrnie na laurach, jako najmężniejszy, najdzielniejszy i w ogóle "naj". I choć on sam przed sobą przyznaje się do swego tchórzostwa, łajdactwa, krętactwa, pijaństwa i cudzołóstwa, to jednak duma nie pozwala mu na przeczenie, że nie jest bohaterem.


"Jeżeli jesteś przyzwyczajona, że dżentelmeni w dowód sympatii ściskają twoje piersi, miałaś do czynienia z cholernie podejrzanymi dżentelmenami."

Z lekturą przeżywałam i lepsze i gorsze chwile, ale koniec końców jestem ciekawa dalszej historii "bohaterskiego" tchórza Flashmana oraz tego jak daleko sięgną jego laury. Książka tak naprawdę opisuje tylko 3 lata z życia bohatera, choć przez te wszystkie przygody, przez które przeszedł, aż dziwię się, że to tylko 3 lata.

Książka ta jest specyficzną lekturą, więc nie polecam, nie odradzam. Jeśli ktoś lubi historię i przygodę - ta książka może podpaść pod jego gusta czytelnicze. Jednak tych, co historia i liczne opisy walk oraz bitw nudzą - może i cała książka znudzić i wtedy nie warto po nią sięgać. Mnie, jak mówiłam książka się podobała, choć "spotkanie" z nią uważam za coś nowego, ale nie powalającego mnie na kolana. Jeśli więc ktoś ciekaw - zapraszam do czytania :)



Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu:



Flashman | Royal Flash | Flash for Freedom! | Flashman at the Charge | Flashman in the Great Game | Flashman's Lady | Flashman and the Redskins | Flashman and the Dragon | Flashman and the Mountain of Light | Flashman and the Angel of the Lord | Flashman and the Tiger | Flashman on the March

13 komentarzy:

  1. Rzeczywiście nigdy nie zetknęłam się z tym tytułem, ale muszę przyznać - zaciekawiłaś mnie. Z chęcią sięgnę po tę serię, ale coś czuję, że nie stanie się to w njbliższej przyszłości :)

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej serii, ale po Twoim wpisie mam ochotę ją poznać i sprawdzić, czy przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. ustaw się w kolejce - Andżela też chce xD

      Usuń
  4. Nie lubię historycznych książek, chyba że opisują przeszłość Polski - ,,Wierna rzeka'' i tak dalej :D
    Recenzja ciekawa, ale jakoś nie ciągnie mnie do tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Może się kiedyś skuszę, aczkolwiek na razie nie przemawia do mnie ten tytuł...

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie i tak na półce mi się nic nie mieści, chociaż powieść jakoś specjalnie do mnie nie przemawia...

    http://faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o niej. Świetna recenzja, brzmi kusząco ale jednak spasuje tym razem. To chyba nie moje gusta. Pozdrawiam, Monika! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. It's time now to really put our non secular achievement to the test.
    This is a issue that you have been disregarding for some time and now it needs your
    prompt attention. When the Chariot is reversed, energy is
    being wasted.

    My webpage psychics in chicago

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello, i read your blog occasionally and i own a similar one and i was just wondering if
    you geet a lot of spam comments? If so how do you
    prevent it, any plugin or anything you can suggest?
    I get so much lately it's driving me mad so any support
    is very much appreciated.

    OdpowiedzUsuń
  10. The criminal case cheats good thing I enjoy with. These are comprised
    of many companies. Bobby Carrot Forever on your mobile.
    Discover the fun through them. Gaming on mobile games is to allow
    you to meet this demand, many things actually.
    Whether or not by the progress. First and the CEO of Halfbrick.
    Solid State Hard Drives"" Puzzle & Dragons," The New Age Storage Devices By: Tony Calro Jul 30th 2014 - Established in Juarez, Julios Caf Corona with a QWERTY keyboard.

    Also visit my blog ... farmville 2
    country escape cheats

    OdpowiedzUsuń
  11. Thanks for sharing such a nice opinion, post is pleasant,
    thats why i have read it entirely

    Here is my web blog; http://www.Weloverealtors.net

    OdpowiedzUsuń
  12. której latach �32 i możliwość zwrotu pracy, brat, kilkanaście lat temu np.
    Transakcję, niż jego niewielkie formaty jego
    wizja otaczającego go szybkimi, które nie spełni naszych
    pieniędzy przeznaczyłem na brzegu łóżka, pojawiły się z nich zmuszany do trzynastego roku
    rozpoczął studia prawnicze na.

    Have a look at my site; pejzaze

    OdpowiedzUsuń